Aktualności


Dodano: 2013-05-21 18:25:39
20.05 .2013r wróciłam z prawie rocznego pobytu w RPA,gdzie pracowałam jako hirudoterapeuta. Moich dotychczasowych pacjentów serdecznie zapraszam i informuje,że jestem już do ich dyspozycji. Osoby zainteresowane naturalną metodą leczenia przy użyciu Pijawek Lekarskich / Hirudo Medicinalis / informuje że w sprawie zabiegów można uzyskac informację pod moim numerem telefonu 509 095 917. Ze swej strony oferuję rzetelną wiedze,uczciwą informacje dotyczacą przebiegu leczenia i stałą opieke w czasie trwania terapii...
Dodano: 2011-06-06 15:40:52
U mężczyzny z chorym kręgosłupem nastąpiła niesamowita poprawa i muszę przyznać,że sama jestem miło zaskoczona tym,że po trzech zabiegach pacjent nie odczuwa prawie bólu jedną rękę podnosi już całkowicie do góry,drugą do pasa,barki stają się bardziej ruchome,głową pacjent rusza naokoło bez bólu.Nastąpiła ogólna poprawa fizyczna i również psychiczna kiedy po trzech miesiącach bezskutecznego leczenia wraca nadzieja:):):) Przepisałam tutaj wyniki badań/rezonans magnetyczny i USG/: Na poziomie C5-C6 wypuklina tylno-pośrodkowa lateralizacja w prawo a na poziomie C6-C7 lateralizacja w lewo.Obie wypukliny z modelowaniem worka oponowego i zwężeniem otworów międzykręgowych. Dodatkowo obustronne zaciskające zapalenie torebki barku,czyli zespół zmrożonych barków...... Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tego mężczyznę to poruszał się jak kukła.Głowa na sztywnym karku,ręce wzdłuż tułowia bez mozliwości podniesienia powyżej bioder,ciągły nieustający ból barków,niemożność siedzenia.Niemożność leżenia w innej pozycji jak na plecach i też nie za długo tak,że noce były koszmarem a żołądek zaczynał się buntować po trzy miesięcznym zażywaniu ketonalu. Jestem po raz kolejny pełna uznania dla pijawek,które znowu dokonały wydawałoby się rzeczy niemożliwej......to dopiero 3 zabiegi.Po czwartym przystawieniu pijawek po dwóch dniach mężczyzna dodatkowo zaczyna ćwiczenia rehabilitacyjne co z pewnością teraz przyniesie oczekiwane skutki....
Dodano: 2011-06-06 15:40:27
Wczoraj tj.19.11 2010r po raz pierwszy postawiłam pijawki zwierzakowi i był to piesek o imieniu Maksio....jamnik.Jest chory na bliżej nieznaną chorobę i leczony był juz na różne sposoby,łacznie ze sterydami po których zrobił się grubasem. Miałam obawy jak piesek zniesie sam moment przyczepienia się pijawki,którą przystawiłam na brzuszek....byłam zdumiona!! wyglądało na to,że ta psina kompletnie nie czuła tego w sumie nie bardzo przyjemnego momentu.Leżał sobie na kolanach swojego ukochanego pana,brzuszkiem do góry i zupełnie nie zwracał uwagi na to co się dzieje.Po chwili nawet zaczął przysypiać:):)Wszyscy tzn.cała rodzina i ja bylismy tacy przejęci a Maksio leżał zachwycony.Nie tylko obawiałam się reakcji Maksia ale również nie bardzo wyobrażałam sobie jak przyczepi się sama pijawka do owłosionej skóry....to było również dla mnie wielkim zaskoczeniem jak po krótkiej chwili przyczepiła się bez problemu. Po odpadnięciu pijawki Maksio wylizywał sobie rankę z której po 10 minutach krew przestała się lać.... W niedługim czasie utworzę nową zakładkę gdzie umieszczę zdjęcia z tego zabiegu oraz zdjęcia jakie przysłała mi Fundacja "Pegasus" z zabiegu przystawiania pijawek koniowi.Zabieg na koniu skończył się niesamowitym sukcesem co jest udokumentowane również zdjęciem.... To wszystko przechodzi moje wyobrażenia o sile natury.... Wieczorem zadzwonię do właścicieli mojego "nowego pacjenta Maksia",żeby zapytać jak się czuje i nie omieszkam zamieścić tutaj informacji......... Jeżeli pisze o zwierzakach na których stawia sie w tej chwili pijawki to muszę również napisać,że żrebaczek Agnieszka z Fundacji Pegasus już dostał na swoje chore stawy pierwszą partię pijawek i za dwa dni będzie następny zabieg i kolejne i będę dostawała informacje o postępach w jego leczeniu pijawkami....trzymam kciuki za te zwierzaki i mam nadzieje,że wrócą do zdrowia tak jak wielu,wielu moich pacjentów.....
Dodano: 2010-12-13 00:31:05
Z wielką radością donoszę,że żrebaczek z Fundacji"Pegasus" o imieniu Agnieszka leczony pijawkami,które otrzymała w ramach pomocy z Bio-Genu i mówiąc nieskromnie przy mojej pomocy jeżeli chodzi o sposób przeprowadzania terapii zaczęła samodzielnie wstawać....to WIELKI SUKCES!!!! Byłam pewna,że pijawki które niejednokrotnie dokonują cudów u ludzi musiały pomóc temu żrebaczkowi.Jeżeli pijawki pomagaja ludzim to dlaczego miałyby nie pomóc swojemu krewniakowi-zwierzakowi:)
Dodano: 2010-12-11 00:49:04
Jeżeli chodzi o Maksia to tydzień temu byłam w domu gdzie mieszka ze swoimi właścicielami i postawiliśmy jeszcze jedna pijawkę na brzuszek...po pierwszej oczy przestały go swędzieć,boki ciała również,ale łapki jeszcze mu dokuczały.Mam nadzieje,że po drugim zabiegu będzie wszystko dobrze. Stawiałam też pijawki sportowcowi,który miał kontuzję stawu skokowego i krwiaki.Po przystawieniu pijawek po dwóch dniach krwiaki bardzo znacznie się zmniejszyły i o to chodzi,żeby sportowiec szybko wrócił do pełnej sprawności. Przystawiałam pijawki mężczyznie,który ma uszkodzony kręgosłup i przez trzy miesiace nie przespał ani jednej nocy bez bólu.Ketanol zazywa na okrągło.Już po pierwszych sześciu pijawkach poczuł dużą ulgę,noc przespał spokojnie i jak do tej pory nie musiał zazywać środków przeciwbólowych.Czasami jest i tak,że po pierwszym zabiegu jest już widoczna poprawa.Bedziemy stawiali dalej pijawki na ten kręgosłup i jestem dobrej mysli.Lekarz ortopeda którego pytalismy o zgodę na te zabiegi madrze odpowiedział,że nic na ten temat nie wie i nie jest ani "za" ani "przeciw".....i tak jest dobrze,tym bardziej,że nigdy nie odstawia sie zadnych leków w trakcie hirudoterapii,bo jedno drugiemu nie przeszkadza....
Dodano: 2010-11-18 22:49:30
Ostatnio przeczytałam na Interii prośbę o pomoc dla żrebaczka o imieniu Agnieszka.Fundacja "Pegasus" ratująca konie przed śmiercią i w chorobie zmaga się z jakimś problemem w obrębie stawów tego małego konika....wygląda na to,że antybiotyki nie dały rady.... Hodowla labolatoryjna pijawek lekarskich,których używam do leczenia moich pacjentów przyłączyła się do tej pomocy i otrzymaliśmy podziękowania na stronie tej Fundacji z czego jestem bardzo dumna..... http://www.konie-pegasus.pl/blog/pomogli/hirudoterapia
Dodano: 2010-10-26 14:04:28
Ostatnio miałam zabiegi u młodych osób z problemami laryngologicznymi....zatoki,zapalenia uszu,uciążliwe chrypki,powtarzające się stany zapalne krtani i tchawicy. Hirudozwiązki świetnie i w mirę szybko radzą sobie z tymi problemami o czym Państwu donoszę:) Chciałam również pochwalić pijawki za to,że usunęły młodej kobiecie chorobę skóry rąk i nóg...cierpiała na nią przez lata i żadne leczenie nawet sterydami nie pomagało.... Kobiecie chorej na czerwienicę również nasze pierścienice bardzo pomogły i czuje się o dużo,duzo lepiej.... I jeszcze jeden nowy przypadek dający dowód na zbawienne działanie pijawek.Kobieta z niedrożnymi kanalikami łzowymi,która już była umówiona na bolesny zabieg ich udrażniania gdzieś na Śląsku nie musi już tam jechać:):) Są to nowe przypadki z którymi miałam do czynienia.....
Dodano: 2009-10-29 08:50:07
30.10.2009/piątek/ w TVP2 o godz.19-tej będzie emitowany program Beaty Pawlikowskiej pt;" Zagadkowa Blondynka" do którego zostałam zaproszona razem z pijawkami:)Można zobaczyć jak przystawiam pijawki Rudiemu Szubertowi...program przedstawia między innymi ciekawostki przyrodnicze. Powtórka tego programu będzie 4.11/środa/ o godz.15:30 na TVP2
Dodano: 2009-08-28 13:54:26
Nie zamieszczałam nowych wiadomości ponieważ w zasadzie dolegliwości jakie leczę pijawkami powtarzają się...dwa tygodnie temu jednak sama bardzo rozchorowałam się na zapalenie korzonków nerwowych.Ból jest to niesamowity, uniemożliwiający normalne życie.Nie można ani chodzić ani siedzieć ani w żadnej pozycji leżeć...po nieprzespanej nocy postanowiłam nad ranem postawić sobie na dół pleców tam gdzie czułam największy ból 9 pijawek...ponieważ nie mogłam się ruszać więc pomagał mi w przystawianiu mój syn. Po odpadnięciu pijawek opatuliłam się położyłam do łóżka.Moje pijawki miały okazję do zaprezentowania swojej mocy.... Następna noc była już nocą normalnie przespaną,ból ustępował pomalutku i konsekwentnie.Po dwóch dniach mogłam już normalnie chodzić, spać i jeszcze tylko dłuższe siedzenie sprawiało mi trudności...następny zabieg przystawiania pijawek zrobiłam po 4-rech dniach...w tym czasie zażywałam vit.B compleks i grzałam w nocy krzyze poduszką elektryczną.Po tygodniu wróciłam już całkowicie do zdrowia... Jest to dowód na siłę hirudozwiązków,które w 7 dni pokonały chorobę jaka ciągnie się podobno czasami nawet przez tygodnie i wymaga przyjmowania bolesnych zastrzyków. Ostatecznie jeszcze przystawiłam po raz trzeci pijawki i na tym zakończyłam kurację. Z tą chorobą zetknęłam się po raz pierwszy i chociaż było to bolesne doświadczenie,ale osobiście mogłam się przyglądać jej ustępowaniu.
Dodano: 2009-06-24 11:18:15
Założyłam zakładkę "Aktualności" z myślą o osobach,które szukają jak najwięcej informacji o hirudoterapii.Ponieważ,posiadam pewne doświadczenie,więc chciałam się podzielić moimi spostrzeżeniami. Choroby z jakimi się spotykam na ogół powtarzają się i chciałam poinformować ile mniej więcej czasu potrzebowały hirudozwiązki,które dzięki pijawkom znalazły się w organizmie moich pacjentów żeby były odczuwalne skutki ich działania. 1) młoda kobieta z bardzo silnymi bólami przed okresem i ogromnymi skrzepami w czasie jego trwania po trzech zbiegach pozbyła się całkowicie dolegliwości,które ześniej nawet po urodzeniu dziecka nie ustąpiły 2) dwie kobiety z Policystycznym Zespołem Jajników zaczęły regularnie miesiączkować po 5-tym zabiegu.Wszystkich zabiegów musi być jednak od 9-12-tu 3) osoby z rwą kulszową po zaaplikowaniu pijawek wzdłuż nerwu kulszowego powróciły do zdrowia 4) 4-5 zabiegów usuwa migreny...ale ilość zabiegów może być większa w zależności od czasu trwania choroby... 5) bóle kolan ustępują czasami nawet po jednym zabiegu,ale w zalezności od długości trwania choroby trzeba wykonać ich więcej 6) bóle stawów na ogół przechodzą po trzech zabiegach,ale też czasami należy wykonać ich więcej 7) trądzik na ogół zostaje "pokonany"po 4-rech zabiegach 8) kobiety w okresie klimakterium które dręczą "uderzenia gorąca" oraz inne dolegliwości zwiazne z tym okresem życia,powinny poddać się tzw.kuracji odmładzającej-hirudokompleksoterapii,której skutkiem jest ustąpienie nieprzyjemnych dolegliwości,poprawa nastroju,wyrównanie ciśnienia i dużo lepszy komfort życia 9) 7 zabiegów skutecznie usunęło silne nerwobóle które wystąpiły jako powikłanie po półpaścu a pierwsze odczuwalne efekty działania hirudozwiązków były już po drugim zabiegu. 10) na koniec żylaki.....kuracja niestety długa,bo i proces powstawania żylaków jest długi a pierwsze objawy często niezauważalne lub lekceważone... Jestem jeszcze w trakcie leczenia nowej przypadłości(migotanie zastawek),ale nie chcę się wypowiadać o końcowym rezultacie..... Przytoczyłam Państwu parę przykładów chorób z którymi najczęściej się spotykam. Będę w tej zakładce informowała o rezultatach leczenia pijawkami nowych chorób z jakimi przyjdzie mi się z pewnością zmierzyć.... Nadal twierdzę,że PIJAWKI TO PRAWDZIWY CUD NATURY Największym osiągnięciem w mojej praktyce jest uratowanie nogi,która była przeznaczona do amputacji.Kobieta została zarażona w trakcie operacji ortopedycznej gronkowcem złocistym typu MRSA,który jest oporny na wszelkiego rodzaju antybiotyki...kości,które były już przegniłe odbudowują się,stan zapalny już po pierwszych zabiegach ustąpił....kobieta mogła odstawić kule bez których wcześniej nie mogła sie poruszać, Na dzień dzisiejszy funkcjonuje jako zdrowy człowiek,ale jednak jeszcze do całkowitego zakończenia kuracji trzeba poczekać.Co drugi miesiąc przystawiamy nadal pijawki,obserwujemy nogę....czekamy do całkowitego wypełnienia kości i do całkowitego zarośnięcia się rany,która była ogromna,zaropiała a wokół niej widoczne efekty silnego stanu zapalnego.... Tak jak pisałam nie jest to jeszcze kuracja całkowicie zakończona,ale przy naturalnym leczeniu tak ciężkiego schorzenia musi to potrwać....
Dodano: 2009-05-24 11:48:47
Właśnie dziś powstał system newsów :)












pegasus